Moja trzecia stylizacja została stworzona z myślą o czasie
świąteczno-sylwestrowym. Chodziło o uzyskanie eleganckiego, kobiecego looku.
Dlatego zdecydowałam się na zestawienie sukienki, którą zakupiłam jakiś czas
temu na wesele, z delikatnymi dodatkami. Nie chciałam przesadzać z biżuterią bo
sukienka sama w sobie jest bardzo szykowna i okazale się prezentuje,a materiał z
którego jest wykonana przypomina żakard ale nie jestem pewna czy to na pewno dobre przypuszczenie. Kupiłam ją w Reserved (150 zł). Na weselu od wielu osób usłyszałam, że mam
wspaniałą kreację, co było bardzo miłe. Sukienka ma na sobie srebrne wykończenia, które wyglądają świetnie, zwłaszcza kiedy pada
na nie światło – pięknie je odbija, co zresztą widać na zdjęciach poniżej. Sukienka
miała do kompletu czarno-złoty pasek, dzięki któremu podkreślona
została moja talia. Tak jak wcześniej wspominałam, przy takim szykownym
charakterze sukienki, musiałam uważać z doborem dodatków. Nie było to trudne,
ponieważ tak się składa, że nie jestem wielką fanką biżuterii – nawet na co
dzień rzadko kiedy zdarza mi się nosić pierścionki, kolczyki – częściej bransoletki.
Zdecydowałam się założyć tylko i wyłącznie szeroką, białą bransoletkę ze
srebrnymi łańcuchami i kamieniami, zapinaną na klipsy. Jej jasny kolor bardzo
fajnie współgrał z ciemnym odcieniem sukienki oraz z moją karnacją. Całość
uzupełniła nieduża, ciemno-szara torebka, którą kupiłam parę lat temu szykując
się na bal maturalny. Ponieważ nie uśmiechało mi się wydawać pieniędzy na nową kopertówkę
to zdecydowałam się na nowo sięgnąć po tę. Jej fason może nie wybiega przed
szereg nowości modowych, ale posiada wciąż mocno połyskujące zapięcie z
kamieniami, co moim zdaniem sprawia, że prezentuje się w lepszym, bardziej
niekonwencjonalnym świetle. Standardowo torebkę tę nosi się na cienkim
łańcuszku, ale zależało mi na nadaniu jej świeżego wyglądu, dlatego łańcuszek
odczepiłam i tym samym stała się dla mnie poręczną kopertówką. Jeśli chodzi o buty, są to śliczne szpilki z
czarnymi cekinami i dość wysokim obcasem. Jeśli chodzi o cekiny, to dobrze
wiem, że trzeba zachować przy nich szczególną ostrożność bo łatwo przejść z
elegancji do zwykłego kiczu. Ale te szpilki według mnie zachwycają elegancją a
przy tym nie wyglądają na przesadnie strojne ani co gorsza tandetne.Wybór koloru
rajstop nie podlegał wątpliwości – przy takiej stylizacji i przede wszystkim
okazji, (święta, sylwester) codzienny wygląd cielistych rajstop na pewno by się
nie sprawdził, z kolei czarne wyglądają odświętniej. I słówko o makijażu – oczy lekko podkreślone
cieniami w kolorystyce metalicznej, natomiast na ustach maluje się żywiołowa
czerwień – na co dzień przeze mnie unikana, jednak na wielkie wyjście jak
najmilej widziana. Pracując nad tą sesją, staraliśmy się aby opierała się ona na konkretnej
konwencji i przy okazji była również sesją artystyczną. Starałam się zatem
przybierać rozmaite wyrazy twarzy, pasujące do dosyć przygaszonego klimatu
miejsca. I jeszcze słów kilka odnośnie miejsca. Jest to naprawdę ogromna, imponująca
sala sprzed dobrych kilkudziesięciu lat, idealne miejsce na taką nastrojową sesję.
Według mnie całość wyszła naprawdę świetnie i ogólny cel został osiągnięty ;)
Sukienka - Reserved
Torebka - Menbur
Buty - Stradivarius
Bransoletka - Reserved
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz