sobota, 21 grudnia 2013

Stylizacja # 3

Moja trzecia stylizacja została stworzona z myślą o czasie świąteczno-sylwestrowym. Chodziło o uzyskanie eleganckiego, kobiecego looku. Dlatego zdecydowałam się na zestawienie sukienki, którą zakupiłam jakiś czas temu na wesele, z delikatnymi dodatkami. Nie chciałam przesadzać z biżuterią bo sukienka sama w sobie jest bardzo szykowna i okazale się prezentuje,a materiał z którego jest wykonana przypomina żakard ale nie jestem pewna czy to na pewno dobre przypuszczenie. Kupiłam ją w Reserved (150 zł).  Na weselu od wielu osób usłyszałam, że mam wspaniałą kreację, co było bardzo miłe. Sukienka ma na sobie srebrne wykończenia, które wyglądają świetnie, zwłaszcza kiedy pada na nie światło – pięknie je odbija, co zresztą widać na zdjęciach poniżej. Sukienka miała do kompletu czarno-złoty pasek, dzięki któremu podkreślona została moja talia. Tak jak wcześniej wspominałam, przy takim szykownym charakterze sukienki, musiałam uważać z doborem dodatków. Nie było to trudne, ponieważ tak się składa, że nie jestem wielką fanką biżuterii – nawet na co dzień rzadko kiedy zdarza mi się nosić pierścionki, kolczyki – częściej bransoletki. Zdecydowałam się założyć tylko i wyłącznie szeroką, białą bransoletkę ze srebrnymi łańcuchami i kamieniami, zapinaną na klipsy. Jej jasny kolor bardzo fajnie współgrał z ciemnym odcieniem sukienki oraz z moją karnacją. Całość uzupełniła nieduża, ciemno-szara torebka, którą kupiłam parę lat temu szykując się na bal maturalny. Ponieważ nie uśmiechało mi się wydawać pieniędzy na nową kopertówkę to zdecydowałam się na nowo sięgnąć po tę. Jej fason może nie wybiega przed szereg nowości modowych, ale posiada wciąż mocno połyskujące zapięcie z kamieniami, co moim zdaniem sprawia, że prezentuje się w lepszym, bardziej niekonwencjonalnym świetle. Standardowo torebkę tę nosi się na cienkim łańcuszku, ale zależało mi na nadaniu jej świeżego wyglądu, dlatego łańcuszek odczepiłam i tym samym stała się dla mnie poręczną kopertówką. Jeśli chodzi o buty, są to śliczne szpilki z czarnymi cekinami i dość wysokim obcasem. Jeśli chodzi o cekiny, to dobrze wiem, że trzeba zachować przy nich szczególną ostrożność bo łatwo przejść z elegancji do zwykłego kiczu. Ale te szpilki według mnie zachwycają elegancją a przy tym nie wyglądają na przesadnie strojne ani co gorsza tandetne.Wybór koloru rajstop nie podlegał wątpliwości – przy takiej stylizacji i przede wszystkim okazji, (święta, sylwester) codzienny wygląd cielistych rajstop na pewno by się nie sprawdził, z kolei czarne wyglądają odświętniej.  I słówko o makijażu – oczy lekko podkreślone cieniami w kolorystyce metalicznej, natomiast na ustach maluje się żywiołowa czerwień – na co dzień przeze mnie unikana, jednak na wielkie wyjście jak najmilej widziana. Pracując nad tą sesją, staraliśmy się aby opierała się ona na konkretnej konwencji i przy okazji była również sesją artystyczną. Starałam się zatem przybierać rozmaite wyrazy twarzy, pasujące do dosyć przygaszonego klimatu miejsca. I jeszcze słów kilka odnośnie miejsca. Jest to naprawdę ogromna, imponująca sala sprzed dobrych kilkudziesięciu lat, idealne miejsce na taką nastrojową sesję. Według mnie całość wyszła naprawdę świetnie i ogólny cel został osiągnięty ;)
















































Sukienka - Reserved
Torebka - Menbur
Buty - Stradivarius
Bransoletka - Reserved






środa, 27 listopada 2013

Stylizacja # 2

Moja druga stylizacja nawiązuje do codziennego,  miejskiego stylu. Turkusowo-granatową koszulę lubianej przeze mnie marki  Sinsay, postanowiłam zestawić z prostymi, ciemnymi jeansami, jasnym trenczem i czarnymi botkami na platformie. Są wyjątkowo wygodne i stabilne, a do tego fajnie się prezentują, dlatego tak bardzo je lubię. Zależało mi na uzyskaniu nowoczesnego, kobiecego looku i chyba mi się to udało ;) Jeśli chodzi o torebkę, stworzyłam dwie elastyczne wersje – pierwsza z moją ulubioną, pakowną torbą z Mango, idealną na co dzień, do pracy, szkoły, a drugą z pistacjową kopertówką w bardziej wieczorowym stylu. 












Trencz - Cache Cache
Koszula - Sinsay
Jeansy - Diverse
Buty - C.H. Marywilska
Torba - Mango
Kopertówka - Mohito
Komin - H&M




piątek, 8 listopada 2013

Pierwsza stylizacja!

Bohaterem mojej debiutanckiej stylizacji bez dwóch zdań jest gruby oversizowy sweter, który mnie zachwycił będąc w jednym z warszawskich lumpeksów. Kosztował niecałe 17 zł i sprawdził się idealnie na jeden z chłodniejszych, wczesnojesiennych dni. Zdecydowałam się połączyć go z prostymi ciemnymi jeansami, skórzanymi botkami za kostkę, i małą pudełkową torebką. Nieco luzu nadał stylizacji szal w kwiatowe wzory, który ładnie kontrastuje z jasnym odcieniem swetra.Stylizacja typowo jesienna, kolory również kojarzą się z jej klimatem, lecz starałam się żeby do tego było stylowo i efektownie. Uwielbiam grube swetry, nie tylko ze względu na to,że wielki ze mnie zmarzluch, ale również dlatego, że w stylizacjach są uniwersalne i można je wykorzystać na naprawę wiele sposobów. Można je łączyć zarówno z efektownymi sukienkami, spódnicami jak i ze spodniami; dają duże pole do popisu, wystarczy trochę inwencji ;) Mam nadzieję,że podoba się Wam moja pierwsza stylizacja, starałam się! Podziękowania należą się także świetnemu, bezkonkurencyjnemu fotografowi Tomkowi K.! Jeszcze raz wielkie dzięki :) 






















       Sweter - Lumpeks
       Jeansy - Diverse 
       Buty - Venezia 
       Torebka - H&M 
                     

Tytułem wstępu...

Witajcie!  No i stało się! Pierwszy blog i pierwszy wpis... Nie ukrywam, że długo się zbierałam aby w ogóle założyć bloga, ładnych parę lat. Zawsze pojawiały się jakieś obiekcje, które mnie skutecznie odciągały od tego pomysłu,a sam pomysł  pojawił się dawno temu. Blog będzie poświęcony głównie modzie, będą moje osobiste stylizacje, inspiracje, przemyślenia ale nie tylko. Zrobiłam sobie ogólny zarys dotyczący istoty bloga, będę też wplatać w niego inne godne uwagi i dostrzeżenia rzeczy, związane np. ze sztuką kulinarną, która tak jak i moda jest moją pasją, sprawia mi mnóstwo przyjemności i satysfakcji, z muzyką, wokalem, stylem życia, wszystkim co wg mnie jest interesujące i czym warto się podzielić z innymi :) Powiem Wam teraz coś o sobie - nazywam się Ola, mam 22 lata, od urodzenia mieszkam w Warszawie, studiuję tu i pracuję, o moich zainteresowaniach już co nieco wiecie ;) Niedługo pewnie opublikuję swoją debiutancką stylizację, mam nadzieję, że spotka się z pozytywnym odzewem. Uwielbiam modę, staram się być twórcza i jednocześnie ekonomiczna jeśli chodzi o moje stylizacje, bo niestety nie mogę sobie pozwolić na rozrzutność, nawet jeśli chodzi tu o pasję ;) Dlatego jak sami pewnie zaobserwujecie będę łączyć ze sobą ubrania i dodatki pochodzące z różnych źródeł, czasem i z lumpeksów, które według mnie bywają kopalniami nietuzinkowych i oryginalnych fatałaszków ;) Na chwilę obecną w mojej szafie najwięcej jest ciuchów z sieciówek (moje ulubione marki to Reserved,Stradivarius,Mango,Mohito,Sinsay,KappAhl) ale znaleźć można tu również nietypowe rzeczy, które potrafią przemienić każdą,nawet zwyczajną podstawową stylizację w niebanalne rozwiązanie. Dużą inspirację czerpię ze stylu ubierania się gwiazd, szczególnie lubię i podglądam ubiory Mirandy Kerr,Nicky Hilton,Blake Lively,Evy Longorii. Z polskich celebrytek wg mnie najlepiej wypada Małgosia Socha - zawsze wygląda dziewczęco i z klasą. Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć dobrego, zauważalnego bloga, takiego, z którego będzie można czerpać inspiracje, chętnie tu zaglądać i polecać go znajomym.  Tak jak mówiłam, jest to mój pierwszy blog, więc proszę o dużo wyrozumiałości ;)