Tym razem chciałam postawić na melanż stylów - formalnego, eleganckiego oraz sportowego, codziennego. Takie niekonwencjonalne połączenia zawsze były dla mnie wyzwaniem, ale tym razem chyba mi się udało. Zestawiłam bawełnianą, błękitną koszulę z luźnymi, lekko podartymi jeansami. Koszula sama w sobie ma oficjalny charakter, więc aby go trochę przełamać postawiłam na wygodne trampki i niedużą, poręczną torebkę w kolorze nude. Granatowa marynarka dodaje sporo klasy, więc taka stylizacja mogłaby się dobrze sprawdzić wszędzie - od rozmowy kwalifikacyjnej aż do wieczornego wyjścia z przyjaciółmi. Rolę akcesoriów pełnią duże okulary i dwie bransoletki - pierwsza koralikowa ze złotymi i srebrnymi elementami, druga ręcznie robiona z czerwonego rzemyka - szczególnie ta dodaje trochę żywiołu za sprawą intensywnego koloru.
Spodnie - Zara
Trampki - Converse
Koszula - C.H Marywilska
Marynarka - Zara
Torebka - Sinsay (!)
Okulary - H&M
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz